czwartek, 31 stycznia 2013

Komin na drutach.

Zima  trochę odpuściła, ale ma jeszcze ponoć wrócić.
To też komin jak najbardziej na czasie.





Wyszedł taki jaki miał być.
Robiłam na drutach z żyłką  nr 6 na okrągło.
W obwodzie ma 130 cm, a wysokość 50 cm.
Włóczka ze starych /bardzo starych/ zapasów, na etykiecie nie było nazwy
tylko skład 50% wełna, 50% moher
Komin jest ciepły, miły i można się nim owinąć dwa razy

Wzór :
                                                                                 1 rz. 2p,2l, itd.
                                                                               2 rz. n, 2p razem, 2l, itd.
                                                                                3 rz. 2p, 2l, itd.
                                                                                  4 rz. 2p ,2l, itd.
                                                                             Powtarzamy rz.1-4

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem!!




5 komentarzy:

  1. och i ach po prostu cudownyyyyyyyyyyyyyy

    OdpowiedzUsuń
  2. Komin cieplutki i tak ma być :))) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kominy.
    Są bardzo praktyczne.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  4. Komin na pewno długo posłuży, bo ciepełko w szyję nawet wiosną jest wskazane :) Kolorek jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Za druty nie sięgam ale kolor bardzo mi sie podoba ..

    OdpowiedzUsuń