niedziela, 14 sierpnia 2011

Po dłuższej przerwie

Miesięczna przerwa w pisaniu wynika nie z lenistwa, ale z krótkiego /tak miało być/ braku aparatu fotograficznego.Wiadomo - wakacje!Wczoraj pojawiło się w domu najmłodsze moje dziecię Mateusz 19 latek
/dwa dni wolnego między zgrupowaniami sportowymi Kadry Narodowej badmintonistów/,który zrobił kilka fotek telefonem komórkowym. Nie są to zdjęcia super jakości, ważne że są.
Pisałam w pierwszym poście, że może uda mi się skończyć parę zaczętych rzeczy,  no i udało się.


Wiklina papierowa.

Mój pierwszy koszyk zrobiony kilka miesięcy temu doczekał się pomalowania i tak się prezentuje:




Rozmiary koszyka:
wysokość 25 cm, podstawa 30cm/18cm


Przeznaczony jest na kordonki, które w końcu mają swoje miejsce.


Serwetka robiona na drutach.



    
                              Druty 2,5, kordonek Ariadny, średnica serwetki 32cm                               
    

Biżuteria

Nowa choroba zakaźna dopadła mnie,kiedy zobaczyłam na blogu u janeczki sznury tureckie, które wykonuje się szydełkiem. Postanowiłam spróbować i udało się coś naplątać:




Wkrótce oficjalnie ogłoszę moje CANDY .Na pewno będzie to komentarz,
pomyślę który numer, a nagrodą serwetka frywolitkowa
- właśnie idę ją kończyć.

6 komentarzy:

  1. No,to już spory kosz i pięknie wykonany, że nie wspomnę już tego tureckiego sznura!A serwetka jest zachwycająca i pomyśleć, że na drutach można wyczarować takie cacko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wszystko!! Najbardziej podziwiam serwetkę, bo takiej drutowej jeszcze nie próbowałam robić. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same śliczności :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała!!! Wiele już widziałam szydełkowych węży i każdy do siebie podobny, ale ten się wyróżnia :)

    PS. Jeśli lubisz ręcznie robioną biżuterię ZAPRASZAM SERDECZNIE do mnie :)
    www.wilandraw.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Koszyk rewelacyjny,a serwetka cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och,ale mi ciśnienie skoczyło,jak zobaczyłam tą serwetkę na plecionym okrągłym..myślałam,że ona jest wrobiona w wieczko koszyka,to by było 8-) Sprzedaję pomysł,bo ani wikliny nie robię,ani na drutach;-) chociaż obu technik próbowałam.
    Sznurów tureckich jeszcze nie próbowałam..jak patrzę na te śliczności,to może się jednak skuszę...

    OdpowiedzUsuń