środa, 31 sierpnia 2011

Kolejna serwetka

Kocham robótki na drutach, a że ostatnio dużo szydełkuję musiałam w między czasie uprzyjemnić sobie czas i zrelaksować się przy drutach. Zrobiłam serwetkę:







Zrobiona jest z kordonka Ariadny, kolor biały,druty nr 2,5
średnica 45 cm


Dziękuję za odwiedziny i komentarze.


niedziela, 21 sierpnia 2011

Moje Candy - komentarz 500

Postanowiłam i ja ogłosić CANDY na dobry początek.Do wygrania serwetka frywolitka wykonana czółenkiem.
Tak się prezentuje:


Wykonana jest z Larissy 20 Madeira, kolor biały,
średnica 21 cm


Jeśli weźmiesz udział w zabawie to:

           - umieść to zdjęcie na swoim blogu







            - miło mi będzie gdy dołączysz do obserwatorów tego bloga,

            - jeżeli nie posiadasz własnego bloga zostaw swój adres mailowy,

            - w zabawie biorą udział komentarze pod wszystkimi postami w tym blogu.


ZAPRASZAM DO ZABAWY !




wtorek, 16 sierpnia 2011

Frywolitka

Frywolitki supłam od dwóch lat.Nauczyłam się tej techniki dzięki kursikom w necie.
Ostatnio powstała  serwetka:



Średnica - 28cm
Wykonana z Chiary 20
 


niedziela, 14 sierpnia 2011

Po dłuższej przerwie

Miesięczna przerwa w pisaniu wynika nie z lenistwa, ale z krótkiego /tak miało być/ braku aparatu fotograficznego.Wiadomo - wakacje!Wczoraj pojawiło się w domu najmłodsze moje dziecię Mateusz 19 latek
/dwa dni wolnego między zgrupowaniami sportowymi Kadry Narodowej badmintonistów/,który zrobił kilka fotek telefonem komórkowym. Nie są to zdjęcia super jakości, ważne że są.
Pisałam w pierwszym poście, że może uda mi się skończyć parę zaczętych rzeczy,  no i udało się.


Wiklina papierowa.

Mój pierwszy koszyk zrobiony kilka miesięcy temu doczekał się pomalowania i tak się prezentuje:




Rozmiary koszyka:
wysokość 25 cm, podstawa 30cm/18cm


Przeznaczony jest na kordonki, które w końcu mają swoje miejsce.


Serwetka robiona na drutach.



    
                              Druty 2,5, kordonek Ariadny, średnica serwetki 32cm                               
    

Biżuteria

Nowa choroba zakaźna dopadła mnie,kiedy zobaczyłam na blogu u janeczki sznury tureckie, które wykonuje się szydełkiem. Postanowiłam spróbować i udało się coś naplątać:




Wkrótce oficjalnie ogłoszę moje CANDY .Na pewno będzie to komentarz,
pomyślę który numer, a nagrodą serwetka frywolitkowa
- właśnie idę ją kończyć.